lot.png
Weekend liczb Nadziei
27.10.2017 Szymon Niemczewski 652
grafika

To był zdecydowanie jeden z najbardziej intensywnych wyjazdów w historii chóru Nadzieja. Pokonaliśmy ponad 1000 km polskich dróg. Wzięliśmy udział w 2 chóralnych konkursach "pod rząd". Z obu wróciliśmy ze złotem.

Sobotę rozpoczęliśmy wcześnie, bowiem w trasę ruszyliśmy o godz. 5:00. Nasz tegoroczny udział konkursie chóralnym był trzecim podejściem do Międzynarodowego Festiwalu Muzyki Religijnej im. Ks. Stanisława Ormińskiego. Jadąc do Rumii możesz być pewny trzech rzeczy - łatwo nie będzie, pogoda deszczowa, a zupa jest z ryżem. Tak też było. Zaprezentowaliśmy się przed jury w składzie: prof. Marek Rocławski (przewodniczący), prof. Jolanta Szybalska-Matczak, prof. Anna Domańska, dr Małgorzata Chyła, ks. dr Krzysztof Niegowski, mgr Tomasz Fopke, ks. mgr lic. Marcin Balawander (sekretarz). Po całym dniu wyczekiwania na wyniki okazało się, że zapamiętamy XXIX edycję jako tą najlepszą - zdobywając 96/100 pkt zdeklasowaliśmy wszystkich rywali w kategorii Chóry Kameralne. Dodatkowo otrzymaliśmy też Puchar Prezesa Zarządu Głównego Polskiego Związku Chórów i Orkiestr. Cel osiągnięty, zatem czas ruszać w drogę - ponad 400 km.



Do Białegostoku dotarliśmy po godz. 3:00. Pobudka o godz. 9:00 nie należała do łatwych. Czekał nas spacer do Pałacu Branickich, gdzie odbywał się II Międzynarodowy Konkurs Chóralny „Cantu Gaudeamus”. Przesłuchanie odbyło się zgodnie z planem o godz. 11:45. Zgłaszając się do rywalizacji wybraliśmy kategorię H - zespoły wokalne. Niestety w związku z tym, iż przekroczyliśmy dopuszczalną liczbę śpiewaków o 1 (!) osobę musieliśmy zmienić kategorię na B - chóry mieszane (16-24 śpiewaków). Wyniki miały zostać ogłoszone o godz. 16:00. W auli Magna zebrali się wszyscy uczestnicy, słuchacze, organizatorzy, a także jury: prof. dr hab. Stanisław Krawczyński (przewodniczący), prof. Vaclovas Augustinas, dr Andrea Angelini, prof. dr hab. Wioletta Miłkowska oraz Joy Hill. Napięcie z minuty na minutę rosło, aż do momentu gdy dowiedzieliśmy się, że zdobyliśmy najwyższą punktację spośród wszystkich podmiotów biorących udział w konkursie - 95,8 pkt. Normalnie wiązałoby się to ze zdobyciem nagrody GRAND PRIX. Niestety regulamin Cantu Gaudeamus przewidywał kolejną walkę o najwyższy laur. Podjęliśmy rękawicę i zmierzyliśmy się z trzema innymi zwycięzcami swoich kategorii. Wśród tego grona byli zwycięzcy kategorii H, którzy gdyby nie fakt konieczności zmiany kategorii przez nas najzwyczajniej do finału by się nie dostali - za co nam "podziękowali". To właśnie ten zespół sięgnął po Grand Prix. Najbardziej nam szkoda zespołu Szczygiełki, który swoim wykonaniem podbił nie tylko nasze serca, ale także publiczności, która owacjami na stojąco nagrodziła małych muzyków. Przypomniał nam się konkurs w Macedonii, kiedy to właśnie publiczność podobną reakcją wydała werdykt, a GP przypadło nam. Teraz poczuliśmy się trochę jakbyśmy skreślili 6 liczb w LOTTO, trafili wszystkie z nich i nagle usłyszeli od komisji kontroli gier i zakładów, że mamy skreślać jeszcze raz te same liczby, a za chwilę nastąpi ponowne losowanie. Trudno. Nie zmieni to jednak naszego zdania, że konkurs Cantu Gaudeamus to bardzo dobrze zorganizowane wydarzenie, które z pewnością na długo zapadnie nam w pamięci.



Oczywiście nie byłoby możliwości odniesienia tych sukcesów gdyby nie pomoc. Chcielibyśmy bardzo podziękować Nakielskiemu Ośrodkowi Kultury za wsparcie tego przedsięwzięcia - dzięki Wam mogliśmy dotrzeć zarówno do Rumii jak i Białegostoku. Skoro mowa o transporcie to podziękowania należą się Pawłowi Barczykowskiemu wraz z synem za fachową i bezpieczną jazdę. Na koniec dziękujemy Wam, za wsparcie, kciuki, wszelkie słowa uznania - za to, że jesteście przy Nadziei!

Po tych pozytywnych i negatywnych wrażeniach robimy sobie małą przerwę od udziału w formule konkursowej - z pewnością wrócimy do tego na wiosnę. Póki co jesień i zima. Wieczory robią się coraz zimniejsze, dlatego też polecamy zupę na rozgrzanie!

Do garnka wlewamy wodę. Następnie wrzucamy kość wieprzową (ok. 50 dag), liść laurowy, ziele angielskie i gotujemy wywar ok. 1h. Marchewkę płuczemy, obieramy i wrzucamy do wywaru. Gotujemy ją do miękkości. Wyciągamy i kroimy w drobną kostkę. Ryż gotujemy osobno. Z pora zdejmujemy pierwszą warstwę i szatkujemy drobniutko. Wrzucamy do wywaru. Na patelni rozgrzewamy masło, a następnie dodajemy koncentrat i podsmażamy ok. 5 min na średnim ogniu mieszając. Całość posypujemy mąką robiąc zasmażkę. Łączymy z wywarem energicznie mieszając trzepaczką. Śmietanę hartujemy w misce dodajemy do zupy. Doprawiamy do smaku. Zupa pomidorowa gotowa. Zupa pomidorowa najlepiej smakuje z ryżem i posiekanym koperkiem. Smacznego!


Odwiedzajcie nasze profile:

Facebook - www.facebook.com/chornadzieja
Instagram - www.instagram.com/chornadzieja
YouTube - www.youtube.com/chornadzieja
Soundcloud - www.soundcloud.com/chornadzieja
Kontakt -


#badzcie_przy_Nadziei

Wyślij link mailem
WYPOWIEDZ SIĘ
PDF
DRUKUJ
POWRÓT
inwest_banner.png
pl_czystosc2b.png
ost_kom.jpg
Beznazwy-1.jpg
WiFi.png
69654b75e280b858dac1e8717e00af6070d73918.jpg
3 - Kopia.png
adres:
ul. Księdza Piotra Skargi 7
89-100 Nakło nad Notecią
tel:
52 386 79 00
fax:
52 386 79 11
email:
sekretariat@umig.naklo.pl
kawka.png
baner_przetargi_310_130.png
baner_ePUAP_324_130_biale.png
historia.png
Beznazwy-1 - Kopia (2).png
radio.jpg
baner_CEIDG_324_130.png
dowo.png
Beznazwy-1.png
LOGO-poziom-rozw-internet.jpg