lot.png
Portal
Porady logopedyczne dla rodziców
15.11.2016
grafika

 

„Granice mojego języka

 

są granicami mojego świata…”

 

 

 

 

 

Umiejętność komunikowania się jest jedną z podstawowych i najważniejszych ról społecznych człowieka. Rozwój mowy dziecka jest podstawą do kształtowania się i rozwoju jego osobowości. Mowa nie jest umiejętnością wrodzoną, człowiek nabywa ją i rozwija przez całe swoje życie.

 

„Mowa jest aktem w procesie porozumiewania się, jej istotą jest przekazywanie dźwiękowe i odbiór słuchowy informacji. Informację przekazuje osoba mówiąca, a odbiera rozmówca, którego z kolei nazwiemy odbiorcą. Oba te procesy, przekazywanie informacji jak i odbiór są możliwe tylko dzięki temu, że zarówno nadawca, jak i odbiorca znają, tzn. umieją ten sam powiedzmy język polski”.

 

Nie ma jednoznacznych reguł i sztywnych norm, kiedy nasza pociecha posiądzie te umiejętności. Różna może być kolejność pojawiania się poszczególnych głosek w trakcie rozwoju mowy. Stopień rozwoju mowy w danym momencie zależy od różnych czynników. Do najważniejszych należą psychofizyczny rozwój dziecka oraz wpływ środowiska. Mowa tworzy się dzięki świadomym , skoordynowanym ruchom narządów artykulacyjnych oraz współpracy funkcji oddechowych.

 

Do rozwoju i koordynacji poszczególnych części aparatu artykulacyjnego potrzebny jest czas
i aktywne ćwiczenia.

 

Istnieją jednak książkowe normy, które stanowią punkt odniesienia w ocenie zdolności komunikacyjnych:

 

 

 

Okres swoistej mowy dziecięcej ( od 3 do 7 roku życia )

 

 

 

Dziecko 3  letnie potrafi porozumiewać się z otoczeniem, mowa jego jest już w pewnym stopniu ukształtowana. Nie znaczy to jednak, że jest pozbawiona błędów i że jej rozwój nie odbywa się w dalszym ciągu. Dziecko zaczyna odróżniać fonemy: s, z, c, dz od ich miękkich odpowiedników. Mowa dziecka daleka jest od doskonałości. Wyrazy są poskracane, głoski poprzestawiane, grupy spółgłoskowe-upraszczane. 

 

Dziecko 3 – letnie powinno już wymawiać wszystkie samogłoski tak ustne, jak i nosowe: a, o, u, e, i, y, ą, ę, chociaż w mowie mogą występować odstępstwa, np.: zamiana samogłosek: a-o, e-a, i-y. Jest to związane z nie wykształconą sprawnością narządów artykulacyjnych. Powinny występować również spółgłoski twarde i zmiękczone: m, mi, b, bi, p, pi, f, fi, w, wi, ś, ć, ź, dź, ń, k, ki, g, gi, h, hi, t, ti, d, di, l, li, ł. w tym wieku pojawiają się głoski :s, z, c, dz, a nawet  u niektórych dzieci zaczynają przebrzmiewać najtrudniejsze głoski: sz, ż, cz, dż. Ogólnie biorąc mowę dziecka trzyletniego cechuje zmiękczanie głosek s, z, c, dz,  sz, ż, cz, dż, które często są wymawiane jako: ś, ź, ć, dź; r może być wymawiane jak l lub j ; zamiast f występuje h i odwrotnie.

 

Dziecko 3-letnie mówi chętnie i dużo, myśli głośno, przeprowadza narrację wykonywanych czynności, zadaje dużo pytań, choć jeszcze nie są do końca jasno sprecyzowane.

 

 

 

Wymowa dziecka 4 – letniego różni się pod względem dźwiękowym. Utrwalają się takie głoski, jak: s, z, c, dz. Dziecko nie powinno już wymawiać ich jak: ś, ź, ć, dź. Pojawia się głoska r , choć jej opóźnienie nie powinno jeszcze niepokoić. Głoski: sz, ż, cz, dż dziecko jeszcze zamienia na: s, z, c, dz lub ś, ź, ć, dź. 

 

Wypowiedzi 4-letniego wybiegają poza aktualnie przeżywaną sytuację, dziecko mówi o przeszłości i przyszłości. Mowa dziecka staje się dokładniejsza.

 

 

 

Mowa dziecka 5  letniego jest już w zasadzie zrozumiała. Głoski: sz, ż, cz, dż , które pojawiały się w czwartym roku życia, zaczynają się ustalać. Dziecko potrafi je poprawnie powtórzyć, choć w mowie potocznej mogą wystąpić jeszcze substytucje. Głoska r powinna być wymawiana, ale często pojawia się dopiero w tym okresie.

 

Wypowiedzi dziecka 5-letniego to zdania złożone, uwzględnia w nich kolejność zdarzeń i zależności przyczynowo – skutkowe.

 

 

 

Mowa dzieci 6 letnich powinna być opanowana pod względem dźwiękowym.

 

 

 

Każde odstępstwa od przyjętych norm rozwojowych mogą stanowić wadę wymowy. Wczesne ich rozpoznanie pozwala na szybką korektę oraz zapobiega utrwalaniu niewłaściwych nawyków.

 

Zasady profilaktyki logopedycznej dla rodziców:

 

  1. „Włącz się” do świadomej i systematycznej obserwacji dziecka.
  2. Analizuj przyrost jego umiejętności językowo – komunikacyjnych, komunikacyjnych wypadku słabego przyrostu skontaktuj się z zaufanym specjalistą – lekarzem pediatrą, logopeda, nauczycielem.
  3. Zawsze mów zrozumiale do dziecka – bądź najlepszym przykładem starannej mowy i wymowy – ucz je powtarzać.
  4. Często nagradzaj dziecko – uśmiechem, gestem, słowem, ale też wyznaczaj „granice”.
  5. Jak najwcześniej osłuchaj dziecko ze słowem czytanym – naucz je obcować z książkami i dba o nie.
  6. Często żartuj z dzieckiem, ucz je wyliczanek i prostych piosenek.
  7. Zapewnij dziecku wiele okazji do ruchu, zabawy i pracy twórczej – stwórz warunki do rysowania i malowania.
  8. Dbaj o odpowiednią dietę dziecka – zróżnicowaną, wzbogaconą o witaminy, mikro-i makroelementy
  9. W razie obserwowanych trudności rozwojowych, edukacyjnych dziecka pamiętaj o konsultacji z pedagogiem lub psychologiem.
  10. Szanuj indywidualność dziecka i ucz je samodzielności w każdej dziedzinie życia.

 

 

 

Drodzy rodzice bierzcie czynny udział w terapii logopedycznej Waszego dziecka!

 

Współpraca: Logopeda – Dziecko- Rodzic – to pewny sukces!!!

 

 

 

 

 

Czynniki negatywnie wpływające na rozwój mowy dziecka

 

Do negatywnych czynników wewnątrzpochodnych zaliczmy:

 

-OBNIŻONE TEMPO ROZWJOU PSYCHORUCHOWEGO

 

-NIEPRAWIDŁOWE FUNKCJONOWANIE OUN

 

•Zaburzenie analizy i syntezy słuchowej

 

•Zaburzenia słuchu mownego

 

•Zaburzenia kinestezji artykulacyjnej

 

-OPOŹNIENIE ROZWOJU UMYSŁOWEGO

 

-CZYNNIKI PSYCHICZNE:

 

-brak zainteresowania mową innych

 

-odczuwanie własnej artykulacji jako trudności

 

-zaburzenia uczuciowe

 

-ZMIANY ANATOMICZNE I NIEPRAWIDŁOWE FUNKCJONOWANIE APARATU ARTYKULACYJNEGO

 

Do negatywnych czynników zewnątrzpochodnych zaliczmy:

 

-ODDZIAŁYWANIA WYCHOWAWCZE ŚRODOWISKA:

 

•Słabe zainteresowanie dzieckiem -jego potrzebami

 

•Nieprawidłowe wzorce fonetyczne

 

•Nieprawidłowa atmosfera

 

•Styl wychowania i postawy rodziców

 

•Brak stymulacji rozwoju mowy

 

 

 

-POZBAWIENIE DZIECKA KONTAKTU Z MATKĄ

 

-NADMIAR WZORCÓW JEZYKOWYCH, których dziecko nie jest w stanie opanować.

 

 

 

 

 

Drodzy Rodzice! Bierzcie czynny udział w terapii Waszego dziecka:

 

- sprawcie aby ćwiczenia w domu były atrakcyjne,

 

- przemyćcie ćwiczenia w czasie zabawy lub codziennych czynności

 

- bądźcie cierpliwi, na efekty trzeba poczekać.

 

 

 

Zabawy stymulujące rozwój mowy

 

 

 

Przygoda w lesie”
Pod lasem w małych chatce, mieszkała mama z ośmiorgiem dzieci, nazywały się:

A< O < E< U< I< Y< Ą< Ę.
Pewnego razu dzieci poszły na grzyby do lasu,

 

 ale nie zabrały ze sobą ani zegarka, ani kompasu – więc zgubiły się

 

i zaczęły rozpaczać: ECH, ECH, ECH, ECH.
Ale mama nie traciła nadziei na odnalezienie swoich dzieci,

 

wołała je więc  głośno: A-O, E-U, I-Y, Ą-Ę.
Niebawem Dzieci się odnalazły i w rodzinie zapanowała wielka radość: OCH, OCH, OCH.
Cieszyły się wszystkie zwierzątka w gospodarstwie:
- kotek, który mruczał – MIAŁ, MIAŁ, MIAŁ, MIAŁ
- piesek, który szczekał – HAU, HAU, HAU, HAU
- koza, która meczała – ME, ME, ME, ME
- krowa, która muczała – MU, MU, MU, MU
- koń, który rżał – IHA-IHA, IHA-IHA
Mama ugotował pyszną kolację, przy której pomogły jej dzieci: CIACH, CIACH, CIACH,

 

MACH, MACH, MACH – MNIAM, MNIAM, MNIAM.
Po skończonej kolacji i leśnych przygodach, dzieci szeroko ziewnęły

 

i szybciutko zasnęły:

 

AAAAAAAAAAAAAAAA – CHA PSI, CHA PSI, CHA PSI SIA

 

 

 

Czapla
Czapla ma bardzo długie nogi. Powtarzając sylaby razem z czaplą przeskakuj z nogi na nogę lub podnoś wysoko kolana.


Szła po błocie czapla
do szkoły się uczyć.
I tak wciąż powtarzała
cza-cza, czo-czo, czu-czu, cze-cze
czy-czy, czą-czą, czę-czę
Taka duża czapla
co się uczyć chciała.

 

 

 

Dżdżownica
Klaszcz w dłonie wymawiając każdą sylabę. Możesz też dotykać prawą ręka do lewej pięty i odwrotnie. Uważaj – możesz mieć kłopot z utrzymaniem równowagi.


Była też dżdżownica,
co się uczyć chciała.
I tak powtarzała.
dża-dża, dżo-dżo, dżu-dżu, dże-dże
dży-dży, dżą-dżą-dżę-dżę
Taka mała dżdżownica
co się uczyć chciała.

 

 

 

Zabawa w pociąg
Lokomotywa (opiekun) i wagony (dzieci) jadą w daleką podróż po sali. Po drodze napotykają różne przystanki, stacje, dworce. Mają w swoich nazwach ćwiczone głoski. Nazwy mogą być coraz trudniejsze.


Pociąg rusza:
- cza – cza- czo –czo –cza –cza-czo-czo (najpierw wolono potem oraz szybciej)
Dojeżdża do stacji Radecznica. Opiekun  pełniący funkcję zawiadowcy stacji ogłasza:
- Stacja Radczenica !
Dzieci powtarzają (wolno):
- Stacja Radecznica.
Konduktor (jedno z dzieci) powtarza raz jeszcze:
- Stacja Radczenica.
Zawiadowca woła:
- Odjazd!
Dzieci powtarzają. Pociąg rusza w dalszą podróż:
- cza – cza- czo –czo –cza –cza-czo-czo
Zwalnia, staje. Zawiadowca woła:
- Stacja Szczawnica !
Dzieci powtarzają
- Szczawnica itd.
Po drodze dzieci „załadowują” wagony różnymi wymyślonymi towarami, w których nazwach słychać umówione głoski, lub których nazwy rozpoczynają się jedną z
głosek np. SZ, DŻ

 

 

 

„Koło fortuny”
Wyrazy, które sprawiają trudność dzieciom możemy wykorzystać podczas zabawy „Koło fortuny”. Gromadzimy przedmioty o trudnych wyrazach (albo same wyrazy zapisane na kartonikach). Układamy je w kole. W środku umieszczamy butelkę i kręcimy nią. Dzieci wymawiają nazwę tego przedmiotu, przed którym zatrzyma się otwór butelki.

 

 

 

Ćwiczenia artykulacyjne:

 

„Zwyczaje Halinki”

 

 

 

Była sobie pewna świnka

 

a na imię miała Halinka.

 

Jej zwyczaje, obyczaje,

 

kto chce niech poznaje.

 

Lubiła z rana, zaraz po przebudzeniu (ziewanie),

 

pomyśleć o sytym jedzeniu (mlaskanie).

 

Policzki napełnić całe (nadymanie policzków)

 

i wzdychać przy tym niedbale (wdech nosem, wydech buzią).

 

Jabłuszka całe wcinać (delikatne ruchy żuchwą)

 

i ryjek na około oblizać (okrężnym ruchem oblizywanie warg).

 

Kiedy najedzona już była, w głębokim fotelu siedząc tak marzyła:

 

- o Tatrach wysokich (skierowanie języka do nosa),

 

- o pięknych plażach nadmorskich (kierowanie czubkiem języka od kącika do kącika ust),

 

- o podróżach konnych (kląskanie)

 

I o kwiatach wonnych (wciąganie powietrza przez nos, wydychanie przez usta).

 

Tak to Halinka spędzała każdy ranek,

 

aż jej kwikiem nie obudził mąż Franek.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

                                                          Opracowała:

 

                                                               mgr  Natalia Majewska

 

 

 

 

 

 

Wyślij link mailem
WYPOWIEDZ SIĘ
PDF
DRUKUJ
POWRÓT
inwest_banner.png
pl_czystosc2b.png
ost_kom.jpg
Beznazwy-1.jpg
WiFi.png
69654b75e280b858dac1e8717e00af6070d73918.jpg
3 - Kopia.png
kawka.png
baner_przetargi_310_130.png
baner_ePUAP_324_130_biale.png
historia.png
Beznazwy-1 - Kopia (2).png
radio.jpg
baner_CEIDG_324_130.png
dowo.png
Beznazwy-1.png
LOGO-poziom-rozw-internet.jpg