5. Memoriał Czapiewskiego przeszedł do historii
Adrianna Sułek-Schubert oraz Yariel Soto z Portoryko zwyciężają w 5. Memoriale Wiesława Czapiewskiego! Polka poprawiła własny rekord Memoriału Wiesława Czapiewskiego, uzyskując 6449 punktów i zdobywając czwarty tytuł w siedmioboju podczas zawodów World Athletics Combined Events Tour Gold, które odbyły się w Nakle nad Notecią w dniach 11–12 lipca.
Rywalizacja w dziesięcioboju była znacznie bardziej wyrównana. Portorykańczyk Yariel Soto ustanowił rekord życiowy wynikiem 8124 punktów i zwyciężył przed Litwinem Edgarasem Benkunskasem (8080). W siedmioboju Sułek-Schubert zaprezentowała jedną z najlepszych form od powrotu do startów po urodzeniu dziecka w 2024 roku. Rekordzistka Polski, która wcześniej trenowała pod okiem nieżyjącego już Wiesława Czapiewskiego, rozpoczęła zawody od bardzo mocnego biegu na 100 m przez płotki, uzyskując czas 13.09 – zaledwie o 0,01 sekundy gorszy od rekordu życiowego ustanowionego cztery lata temu. Najszybsza była jednak Szwedka Lovisa Karlsson, która wynikiem 13.03 ustanowiła rekord życiowy – najlepszy rezultat szwedzkiej zawodniczki od 2016 roku. Polka objęła prowadzenie po skoku wzwyż dzięki pokonaniu wysokości 1,80 m. W pchnięciu kulą zaimponowała inna reprezentantka Szwecji, Erika Wärff, osiągając najlepszy wynik konkursu – 14,31 m. Austriaczki Verena Mayr (14,24 m) i Sarah Lagger (14,15 m), a także Szwajcarka Lucia Acklin (14,16 m), również przekroczyły granicę 14 metrów. Sułek-Schubert uzyskała 13,69 m, co pozwoliło jej utrzymać prowadzenie. Kolejny rekord mityngu padł w biegu na 200 m za sprawą Czeszki Adéli Tkáčovej. 21-latka uzyskała znakomity czas 23.27 – zaledwie 0.05 sekundy słabszy od rekordu życiowego ustanowionego miesiąc wcześniej. Trzy kolejne zawodniczki – Vilma Itälinna (23.63), Sułek-Schubert (23.84) i Acklin (23.90) – również pobiegły szybciej od dotychczasowego rekordu mityngu. Po pierwszym dniu Sułek-Schubert zgromadziła 3858 punktów i wyprzedzała Karlsson o 203 punkty. Wärff traciła do Szwedki kolejne 18 punktów.
Drugi dzień najlepiej rozpoczęła Karlsson, skacząc w dal 6,45 m i ustanawiając kolejny rekord mityngu. Wynik ten był zaledwie o 10 cm słabszy od jej rekordu życiowego. Sułek-Schubert uzyskała wspomagane wiatrem 6,21 m (4,4 m/s), zachowując prowadzenie z przewagą 127 punktów. Obie zawodniczki ustanowiły rekordy życiowe w rzucie oszczepem. Sułek-Schubert osiągnęła 43,49 m, poprawiając poprzedni rekord życiowy (42,86 m), ustanowiony podczas zdobywania srebrnego medalu mistrzostw Europy w 2022 roku. Karlsson rzuciła 41,88 m. Najdalej oszczep posłała Wärff – 47,74 m w ostatniej próbie – dzięki czemu przed ostatnią konkurencją traciła do Karlsson zaledwie 34 punkty. Sułek-Schubert pewnie prowadziła z dorobkiem 5507 punktów. W biegu na 800 m Polka, ścigając rodaczkę Edytę Bielską, która zwyciężyła z czasem 2:08.55, uzyskała 2:11.58 i zajęła drugie miejsce. Tym samym skutecznie obroniła tytuł w siedmioboju, kończąc rywalizację z rekordem mityngu wynoszącym 6449 punktów. Był to jej najlepszy rezultat od powrotu po przerwie macierzyńskiej oraz czwarty najlepszy wynik w karierze.
Karlsson przebiegła 800 m w 2:16.67, a Wärff ustanowiła rekord życiowy (2:19.86), dzięki czemu utrzymały odpowiednio drugie i trzecie miejsce. Karlsson poprawiła rekord życiowy do 6218 punktów, a Wärff zakończyła zawody z wynikiem 6140. Sarah Lagger awansowała na czwarte miejsce z dorobkiem 5986 punktów, natomiast Vilma Itälinna była piąta z rekordem życiowym wynoszącym 5915 punktów.
W przeciwieństwie do siedmioboju, rywalizacja w dziesięcioboju była niezwykle wyrównana od początku do końca. Szwajcar Nino Portmann, brązowy medalista Uniwersjady, wygrał bieg na 100 m z czasem 10.70. Portorykańczyk Yariel Soto objął prowadzenie po skoku w dal, ustanawiając rekord mityngu wynikiem 7,80 m. Bardzo dobrze spisał się również Szwajcar Finley Gaio, były rekordzista zawodów w tej konkurencji, który uzyskał wspomagane wiatrem 7,65 m. Portmann skoczył 7,55 m, również przy niewielkiej pomocy wiatru. Litwin Edgaras Benkunskas awansował w klasyfikacji po rekordowym dla mityngu pchnięciu kulą na odległość 15,66 m. Soto uzyskał 13,45 m i nieco spadł w klasyfikacji, natomiast Portmann ustanowił rekord życiowy wynikiem 14,81 m, pozostając w ścisłej czołówce. Adam Havlíček jako jedyny pokonał wysokość 2,03 m w skoku wzwyż. Czech wcześniej ustanowił rekordy życiowe na 100 m (11.07) oraz w skoku w dal (7,34 m). Benkunskas (2,00 m), Portmann (1,94 m – rekord życiowy) i Soto (1,91 m) również znaleźli się w czołówce tej konkurencji.
Gaio wygrał bieg na 400 m z czasem 48.32, co oznaczało, że pięć pierwszych konkurencji pierwszego dnia miało pięciu różnych zwycięzców. Soto (48.69) i Portmann (48.72) również zeszli poniżej 49 sekund. Po pierwszym dniu prowadził Portmann z dorobkiem 4278 punktów, wyprzedzając Soto o 84 punkty. Tuż za nimi plasowali się Gaio, Vilém Stráský, Havlíček i Benkunskas.
Drugiego dnia Gaio i Portmann okazali się najszybsi w biegu na 110 m przez płotki, uzyskując odpowiednio 14.00 i 14.25. Soto pobiegł 14.90 przy sprzyjającym wietrze i po sześciu konkurencjach spadł za obu Szwajcarów. Stráský kontynuował równą postawę, osiągając 14.31 i wyprzedzając Benkunskasa o zaledwie jeden punkt – Litwin uzyskał identyczny czas. Havlíček nie ukończył biegu. Benkunskas awansował na trzecie miejsce dzięki najlepszemu wynikowi dnia w rzucie dyskiem – 48,59 m. Portmann utrzymał prowadzenie po rzucie na 43,61 m, lecz rekord życiowy Gaio (44,45 m) pozwolił mu zmniejszyć stratę. Soto rzucił 45,08 m, a Stráský ustanowił rekord życiowy wynikiem 45,77 m. Kluczowy okazał się skok o tyczce. Soto pokonał 4,80 m i awansował z czwartego na pierwsze miejsce z dorobkiem 6673 punktów, wyprzedzając o 26 punktów Benkunskasa, który zaliczył 4,60 m. Najlepszy wynik w tej konkurencji osiągnął Francuz Maxime Moitie-Charnois – 5,00 m. Benkunskas odpowiedział najlepszym rzutem oszczepem – 65,12 m wobec 55,04 m Soto – i przed kończącym rywalizację biegiem na 1500 m miał 125 punktów przewagi. Wiadomo jednak było, że Portorykańczyk lepiej biega na długim dystansie. Decydujący bieg potwierdził przewidywania. Soto wygrał 1500 m z rekordem życiowym 4:23.61 i przypieczętował zwycięstwo w całym dziesięcioboju. Benkunskas uzyskał 4:50.04. Stráský przebiegł dystans w 4:24.31, finiszując drugi w biegu i zapewniając sobie trzecie miejsce w klasyfikacji końcowej z wynikiem 8056 punktów. Za nim uplasowali się Portmann (7947) i Moitie-Charnois (7843). Zwycięski rezultat Soto – 8124 punkty – był o 92 punkty lepszy od jego poprzedniego rekordu życiowego ustanowionego miesiąc wcześniej w Aronie. Wówczas zdobył 8032 punkty i po raz pierwszy w karierze przekroczył granicę 8000 punktów.
W niedzielę odbyły się także, drugi rok z rzędu, PZLA Mistrzostwa Polski U16 w wielobojach. Faworytem wśród chłopców był Maksymilian Jankowski (LUKS Start Nakło), który legitymował się najlepszym wynikiem w Polsce w swojej kategorii wiekowej. Po pierwszej konkurencji dziewcząt liderką była Aleksandra Posmyk (AZS-AWF Gorzów), która z rekordem życiowym (11.49) wygrała bieg na 80m ppł. Jankowski był drugi po biegu na 110m ppł. W skoku wzwyż najlepszy wynik uzyskała Martyna Brauer (CWZS Zawisza Bydgoszcz SL) – 1,63 m, a druga była Nikola Maciejewska (UKS Biniakowski Nakło nad Notecią) – 1,60 m. Jankowski po raz drugi zajął drugie miejsce, tym razem w skoku w dal, a liderem pięcioboju był Bartłomiej Wawrzak (KKL Kielce). Posmyk kontynuowała dobrą passę i wygrała pchnięcie kulą z wynikiem 11,93 m oraz skok w dal z wynikiem 5,83 m. Wśród chłopców w pchnięciu kulą zwyciężył Franciszek Makaroński (UKS LA Wałcz) – 12,27 m, a w skoku wzwyż najlepsi byli Filip Tamm (UKS LA Wałcz) oraz Maksymilian Jankowski – 1,86 m. Ostatnie konkurencje pięcioboju – bieg na 600m dziewcząt i 1000m chłopców – nie przyniosły niespodzianek. Trzecia w biegu na 600m Posmyk zapewniła sobie złoty medal Mistrzostw Polski U16 w wieloboju i ustanowiła rekord Polski w tej konkurencji, natomiast Jankowski finiszował siódmy i zakończył pięciobój na pierwszym miejscu.
1. Aleksandra Posmyk (AZS-AWF Gorzów) – 3686 punktów
2. Pola Świdkiewicz (MLKS Agros Żary) – 3434 punktów
3. Maja Żurek (KS AZS AWF Warszawa) – 3358 punktów
1. Maksymilian Jankowski (LUKS Start Nakło) – 3293 punktów
2. Bartłomiej Wawrzak (KKL Kielce) – 3092 punktów
3. Kacper Flisowski (ULKS Sprinter Zielona Góra) – 3091 punktów
Wydarzeniem towarzyszącym 5. Memoriałowi Wiesława Czapiewskiego były sobotnie biegi dla dzieci organizowane po raz drugi podczas wielobojowych zmagań zawodników. Najmłodsi na starcie mieli zaledwie 6 lat, a niektórzy z nich zapewne okazję po raz pierwszy wejść na stadion lekkoatletyczny, poczuć się jak prawdziwy sportowiec i przebiec dystans 60 metrów. Dzieci podzielone były na 4 kategorie wiekowe osobno dziewczęta i chłopcy: 6-7 lat; 8-9 lat; 10-11 lat, 12-13 lat, a do zawodów zgłosiło się ich koło 90. Było to dla nich niezwykłe przeżycie, które może zaowocować w przyszłości. Każde dziecko na mecie otrzymało pamiątkowy medal, natomiast dzieci, które zajęły miejsca na podium otrzymały dodatkowo gadżety.
Na podium w poszczególnych rocznikach znaleźli się: W roczniku 2020-2019: 1. miejsce zajęła Marianna Waliszewska, 2. miejsce Pola Szostak, natomiast 3. lokatę zajęła Julia Czapiewska. Spośród chłopców 1. miejsce zajął Igor Kalinowski, 2. miejsce Piotr Lewiński, a 3. Radosław Tęcza. W rocznikach 2018-2017: na 1. miejscu znalazła się Emily Fakas, 2. miejsce Kornelia Wawrzyniak, a 3. lokatę Maja Jaskólska. U chłopców kolejno miejsca zajęli Michał Morszczynin, Hubert Franków i Szymon Dalke. W roczniku 2016-2015: 1. miejsce zajęła Małgorzata Wajer, kolejna była Izabela Wolko, a na ostatnim miejscu podium znalazła się Michalina Jaskólska. Jeśli chodzi o chłopców, to na najwyższym szczeblu podium znalazł się Jan Pająk, następnie Michał Kalinowski, a 3. miejsce zajął Hubert Płotkowski. Najstarsza kategoria to rocznik 2014-2013, a na szczeblach podium znalazły się kolejno: Zofia Płuciennik, Liwia Tadych i Lena Kubik. U chłopców 1. był Krzysztof Dolacinski, następnie Jakub Staniszewski, a ostatnie miejsce na podium zajął Marcin Krusik.
Zarówno w sobotę, jak i w niedzielę, na boisku bocznym, Koło Gospodyń Wiejskich w Małocinie zadbało o wyśmienite jedzenie. Można było również skorzystać z oferty miasteczek lekkoatletycznych stworzonych przed kluby – UKS Biniakowski Nakło nad Notecią i LUKS START Nakło nad Notecią. Natomiast firma Nie Pękaj zapewniła atrakcje i doskonałą zabawę najmłodszym uczestnikom.
Swego wsparcia podczas wydarzenia udzieliła Ochotnicza Straż Pożarna w Nakle nad Notecią, Zespół Szkolno-Przedszkolny nr 4 w Nakle nad Notecią, Zespół Szkolno-Przedszkolny nr 3 w Nakle nad Notecią, Muzeum Ziemi Krajeńskiej w Nakle nad Notecią oraz Nakielski Ośrodek Kultury, za co bardzo dziękujemy.
Szczególne podziękowania składamy również firmie P.W. LECH Sp. z o.o. za wsparcie finansowe wydarzeń sportowych towarzyszących 5. Memoriałowi Wiesława Czapiewskiego. Dzięki Państwa pomocy mogliśmy wspólnie stworzyć wyjątkowe wydarzenie pełne sportowych emocji i rodzinnej atmosfery.
Zdjęcia: Filip Świciński / Karol Maliński